Paddle power to 80% surfingu. Większość czasu w wodzie to wiosłowanie: do line-upu, ścigając falę, wracając po wipeoucie. Bez paddle power nie ma surfingu — najlepsza technika pop-up nic nie da, jeśli nie wyprzedzisz fali.
Trening: pull-ups, single-arm dumbbell row, lat pulldown, plus interwały na ergometrze wioślarskim. Plus solidna pojemność tlenowa — 30+ minut ciągłego wiosłowania bez przerwy.
Na Bałtyku (zimna woda, krótkie fale) paddle jest jeszcze ważniejszy niż w cieplejszych miejscach, bo masz mniej czasu na każdą falę.